LEL
Poradniki

Jak przewieźć 12 mikroskopów, żeby nie straciły kalibracji

Autor Marek Wiśniewski, Kierownik Logistyki·14 listopada 2024·6 min czytania

Przewóz mikroskopów to nie jest zwykła przeprowadzka biura. Jeden mocniejszy wstrząs na progu zwalniającym i sprzęt za 14 300 zł staje się bezużyteczny, bo optyka przesuwa się o ułamek milimetra. W Legacy Educacao Logistics wiemy, że sprzęt dojedzie w całości tylko wtedy, gdy potraktujemy go jak żywy organizm.

Dlaczego zwykły karton to prosta droga do awarii

Większość osób myśli, że wystarczy dużo folii bąbelkowej i gruby karton. To błąd, który kosztował jedną z warszawskich uczelni 38 000 zł w marcu 2023 roku. Mikroskop optyczny waży od 7 do 11 kilogramów. Podczas jazdy samochodem dostawczym na sprzęt działają siły, które sprawiają, że folia bąbelkowa pęka pod ciężarem podstawy. Gdy bąbelki pękną, mikroskop zaczyna uderzać o ścianki pudła.

Wibracje na drodze krajowej nr 7 są nieuniknione. Jeśli mikroskop nie jest sztywno zablokowany, jego wewnętrzne pryzmaty mogą się rozregulować. Naprawa jednego urządzenia w autoryzowanym serwisie trwa minimum 14 dni roboczych i kosztuje około 1 200 zł za samą kalibrację. Przy transporcie 12 sztuk, ryzyko finansowe jest zbyt duże, żeby polegać na materiałach ze zwykłego sklepu papierniczego. My stosujemy inne podejście, oparte na twardych danych technicznych.

Znamy procedury uczelniane i wiemy, że protokół odbioru podpisuje się dopiero po sprawdzeniu obrazu pod obiektywem. Dlatego nie możemy sobie pozwolić na błędy. Używamy pudeł z tektury siedmiowarstwowej o gramaturze 800g/m2. Taka ściana wytrzymuje nacisk boczny, który pojawia się podczas gwałtownego hamowania przed przejściem dla pieszych. To fundament bezpieczeństwa całej partii towaru.

Jeden wstrząs na progu zwalniającym może zniszczyć kalibrację sprzętu za kilkanaście tysięcy złotych.
Dlaczego zwykły karton to prosta droga do awarii

Pianka o gęstości 35kg na metr sześcienny

Zamiast owijać sprzęt folią, wycinamy formy z pianki polietylenowej PE o gęstości 35kg/m3. Każdy z 12 mikroskopów musi mieć swoje własne gniazdo. Pianka ta nie odkształca się pod wpływem ciężaru i doskonale tłumi drgania o częstotliwościach, które występują w silnikach diesla naszych aut. W Legacy Educacao Logistics przygotowanie takich form dla jednego modelu zajmuje nam około 3.2 godziny pracy w warsztacie.

Wkładamy mikroskop do formy tak, aby tubus i stolik przedmiotowy były całkowicie nieruchome. Szczególną uwagę zwracamy na rewolwer obiektywowy. Jeśli obiektywy będą swobodnie zwisać, mechanizm zapadkowy może ucierpieć na wybojach. W październiku 2024 przewoziliśmy 47 mikroskopów do nowego laboratorium w Krakowie i dzięki tej metodzie wszystkie dotarły w idealnym stanie, gotowe do pracy zaraz po wyjęciu z pudełka.

Pianka ma jeszcze jedną zaletę – izoluje termicznie. Zmiany temperatury o 15 stopni Celsjusza w ciągu godziny mogą spowodować skraplanie się pary wodnej wewnątrz soczewek. Nasze opakowania trzymają stabilne warunki przez około 4 godziny transportu. Pilnujemy temperatury co do stopnia, szczególnie w miesiącach zimowych, gdy różnica między magazynem a wnętrzem auta jest duża.

Wycinamy formy z pianki polietylenowej, aby każdy mikroskop miał swoje sztywne i bezpieczne gniazdo.
Pianka o gęstości 35kg na metr sześcienny

Bezpieczny załadunek i pasy transportowe

Kiedy pudła są już gotowe, trafiają na naszą windę załadowczą. Używamy samochodów z pneumatycznym zawieszeniem, co ogranicza wibracje o 45% w porównaniu do zwykłych busów na resorach. Wewnątrz przestrzeni ładunkowej każda paleta z 12 mikroskopami jest przypięta pasami o wytrzymałości 250 daN. Nie stawiamy pudeł jedno na drugim, chyba że mamy pewność, iż dolna warstwa wytrzyma nacisk.

Zawsze sprawdzamy, czy paleta nie przesuwa się na podłodze. Używamy do tego mat antypoślizgowych z granulatu gumowego. Dzięki temu sprzęt dojedzie w całości, nawet jeśli kierowca będzie musiał nagle zmienić pas ruchu na autostradzie A2. Nasza ekipa, składająca się z 3 doświadczonych logistyków, osobiście nadzoruje dociąganie każdego pasa. Nie zostawiamy tego przypadkowi ani zewnętrznym podwykonawcom.

W trasie robimy jeden postój kontrolny po przejechaniu pierwszych 40 kilometrów. Kierowca sprawdza napięcie pasów i temperaturę w części ładunkowej. To nasza standardowa procedura dla ładunków naukowych. Wiemy, że na końcu trasy czeka profesor lub kierownik laboratorium, który sprawdzi każdą śrubkę makrometryczną. Bez zbędnego czekania na rampie wjeżdżamy prosto pod wskazany budynek uczelni.

Bezpieczny załadunek i pasy transportowe

Rozładunek i wniesienie na 3. piętro

Dostawa kończy się w sali laboratoryjnej, a nie na chodniku przed budynkiem. Znamy procedury uczelniane, więc wiemy, że musimy mieć przygotowane aktualne badania BHP i kaski, jeśli budynek jest jeszcze w fazie wykończeniowej. Nasz zespół wnosi 12 pudeł na specjalnych wózkach z miękkimi kołami, które nie niszczą posadzek żywicznych w laboratoriach. Wniesienie sprzętu na 3. piętro zajmuje nam zazwyczaj 24 minuty.

Po wniesieniu pudeł pomagamy w ich rozpakowaniu. Nie uciekamy zaraz po zostawieniu paczek. Czekamy, aż pracownik techniczny sprawdzi pierwsze 2 lub 3 sztuki pod kątem czystości optyki i płynności ruchu stolika. W lipcu 2024 podczas dostawy dla instytutu biologii, cały proces odbioru 12 sztuk trwał dokładnie 45 minut. Klient był zadowolony, bo nie musiał sam dźwigać ciężkich pudeł przez wąskie korytarze.

Ostatnim krokiem jest zabranie pustych opakowań i resztek pianki, jeśli klient ich nie potrzebuje. Zostawiamy salę czystą i gotową do zajęć ze studentami. W Legacy Educacao Logistics wierzymy, że logistyka to nie tylko jazda autem, ale przede wszystkim spokój ducha dyrektora placówki. Nasza stawka jest stała i podajemy ją w ofercie przed rozpoczęciem zlecenia, bez ukrytych kosztów za wniesienie po schodach.

Dostawa kończy się w sali laboratoryjnej, a nie pod drzwiami budynku. Wnosimy wszystko na miejsce.
Rozładunek i wniesienie na 3. piętro